W Porto rozstrzygnęły karne!

Schalke Gelsenkirchen awansowało do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Niemcy w rewanżowym spotkaniu przegrali z FC Porto 0:1, ale ponieważ na własnym boisku wygrali w takim samym stosunku, doszło do dogrywki i rzutów karnych. W nich goście wygrali 4:1. Bohaterem spotkania został 22-letni bramkarz Schalke, Manuel Neuer, który w trakcie meczu bronił wspaniale, a w “tańcu diabła”, jak mówi się rzutach karnych, dwukrotnie okazał się lepszy od rywali.

W pierwszym meczu Schalke wygrało z Porto 1:0. Podopieczni Mirko Slomki w Bundeslidze przegrali trzy spotkania z rzędu i spadli na 6. miejsce w tabeli. Z kolei piłkarze z Estadio do Dragao pewnie zmierzają po tytuł mistrza Portugalii. Zarówno Porto jak i Schalke były jedynymi drużynami ze swoich krajów, które pozostały w Lidze Mistrzów. Po meczu okazało się, że w ćwierćfinale swego przedstawiciela nie mają już Portugalczycy

Spotkanie na Estadio do Dragao rozpoczęło się – zgodnie z oczekiwaniami – od huraganowych ataków gospodarzy. Akcje “Smoków” kończyły się jednak niecelnymi strzałami Lisandro Lopeza i Quaresmy. Dopiero w 13. minucie kibicom “Smoków” mocniej zabiły serca. Po centrze z prawej strony w wymarzonej sytuacji znalazł się Tarik Sektioui. Marokończyk strzelał głową z pięciu metrów, ale trafił wprost w Manuela Neuera. Niemiecki bramkarz zdołał tylko instynktownie wystawić rękę, ale to wystarczyło – piłka wyszła na rzut rożny.
Po dobrym początku animusz Portugalczyków nieco opadł i to goście zaczęli zagrażać bramce Heltona. Z dystansu niecelnie jednak strzelali Halil Altintop i Rafinha.

W 37. minucie gospodarze odpowiedzieli uderzeniem zza pola karnego Quaresmy. Kłopoty z obroną miał Neuer, który “wypluł” piłkę przed siebie, ale niebezpieczeństwo zażegnał Mladen Krstajic.

Po zmianie stron zawodnikom z Porto spieszyło się z każda upływającą minutą coraz bardziej. W 55. minucie po dośrodkowaniu Quaresmy, świetnie uderzył Sektoui, ale Neuer popisał się kapitalną interwencją. Marokańczyk długo nie mógł uwierzyć, że piłka nie ugrzęzła w siatce.

Kolejne próby także nie były udane. Zza pola karnego strzelał Raul Meireles, ale Neuer znów nie dał się zaskoczyć. Chwilę później we własnym polu karnym ubiegł Fariasa.

Schalke ograniczało się do przeprowadzania kontrataków. Niewiele brakowało, by jeden z nielicznych wypadów zakończył się golem. Z 30 metrów strzelał Altintop, wspaniałą robinsonadą popisał się Helton, ale uczynił to tuż za linią pola karnego. Sędzia jednak nie zareagował.

W 82. minucie z boiska za brutalny faul usunięty został Jorge Fucile, ale grające w osłabieniu Porto zdołało zdobyć gola i tym samym odrobić straty z pierwszego spotkania i doprowadzić do dogrywki. Piłkę w polu karnym otrzymał Lisandro Lopez, obrócił się z nią i z 13 metrów potężnie huknął pod poprzeczkę. Futbolówka ugrzęzła w siatce ku radości kibiców na Estadio do Dragao. Neuer tym razem był bezradny.

W drugiej minucie doliczonego do regulaminowych 90 minut czasu gry, przed szansą stanął Altintop. Jednak z czterech metrów nie zdołał pokonać strzałem z pierwszej piłki Heltona. Chwilę później technicznie z rzutu wolnego uderzał Quaresma, ale futbolówka minęła bramkę strzeżoną przez Neuera.

W 102. minucie losy meczu mógł i powinien rozstrzygnąć Quaresma. Znalazł się sam na sam z Neuerem, ale 22-letni Niemiec znów okazał się lepszy. Bramkarz Schalke popisał się jeszcze w 125. minucie, gdy obronił piekielnie mocny strzał zza pola karnego Pedro Emanuela. Swoją szansę w dogrywce mieli także goście, ale Gerald Asamoah po indywidualnej akcji nie trafił w bramkę z linii pola karnego.

W serii rzutów karnych znów najlepszy był Neuer, który obronił dwa strzały rywali i dał swojej drużynie awans do ćwierćfinału.

Spotkanie z ławki rezerwowych obserwował pomocnik FC Porto, Przemysław Kaźmierczak.

FC Porto – Schalke Gelsenkirchen 1:0 (0:0, 1:0), k. 1:4

Bramka – Lisandro Lopez (86)
Czerwona kartka – Fucile (82)
Sędziował Howard Webb (Anglia).

FC Porto: Helton – Jose Bosingwa (54-Mariano Gonzalez), Fucile, Pedro Emanuel, Bruno Alves – Lucho Gonzalez, Paulo Assuncao, Raul Meireles (99-Marek Cech) – Lisandro Lopez, Tarik Sektioui (59-Ernesto Farias), Ricardo Quaresma.
Schalke 04: Manuel Neuer – Rafinha, Marcelo Bordon (115-Benedikt Howedes), Mladen Krstajic, Heiko Westermann – Carlos Grossmueller (112-Ivan Rakitic), Jermaine Jones, Fabian Ernst, Lewan Kobiaszwili – Halil Altintop, Kevin Kuranyi (79-Gerald Asamoah).

Pierwszy mecz: 0:1
Awans: Schalke Gelsenkirchen.

marzec 5, 2008. Liga Mistrzów, Piłka nożna.

Nie ma jeszcze komentarzy

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Trackback URI